Politycy wobec terroryzmu

Sam terroryzm nie jest nowym zjawiskiem. Był on obecny w wielu kulturach i służył do realizacji nie tylko celów jednostek, ale także grup religijnych czy politycznych. Również Europejczycy i Amerykanie zdążyli się w ostatnich latach przyzwyczaić do wybuchających bomb, strzelanin oraz porwań.
Mimo, że ofiarą terroryzmu pada zdecydowanie mniej osób, niż chorób lub wypadków, to jednak potrafi on mocno namieszać w potężnych krajach. Trudno wyobrazić sobie, że jakiś polityk zmuszony jest skończyć karierę z powodu chociażby głosowania przeciw rozwiązaniu, mającemu w założeniu zmniejszyć ilość ofiar wypadków samochodowych. Jednak relacjonowane przez całą dobę obrazy z miejsc, gdzie doszło do eksplozji lub strzelaniny mają potężną moc wpływania na wyborców. Dlatego też sprawy bezpieczeństwa zaczęły interesować każdego polityka.
Istotność tego tematu pokazują ostatnie sondaże i pokazywane w nieskończoność wypowiedzi poszczególnych parlamentarzystów i ministrów. Sama kwestia zagrożenia terrorystycznego nałożyła się czasowo na wielką migrację ludzi uciekających z krajów, które ogarnęła w ostatnich latach wojna. Teraz ten temat często przywołują różne grupy, by walczyć o swoje interesy. W efekcie europejskie społeczeństwa polaryzują się coraz bardziej, co na pewno cieszy samych terrorystów.

Dodaj komentarz